Dopadła i mnie! Potrzeba pisania bloga poświęconego RPG drążyła moją świadomość jak kropla drąży skałę. Początkowo sam siebie próbowałem przekonać, że to zły pomysł, że czasu mam za mało, że dużo innych projektów znajduje się w poczekalni. Z drugiej strony, niemal każdego dnia, przychodziła mi do głowy także inna myśl: "to jest ciekawy temat dotyczący gier fabularnych, chciałbym komuś o tym powiedzieć".
Ostatecznie zdecydowałem: spróbuję! Na początek postaram się uzupełniać blog przynajmniej jednym konkretnym wpisem w tygodniu, ale mam nadzieję, że będzie ich więcej.
Co znajdziecie na moim blogu?
100% publikowanych treści poświęcona będzie grom fabularnym oraz inicjatywom okołoerpegowym polskiego Fandomu. Na blogu pojawią się następujące działy:
- "Co autor miał na myśli" - treści stanowiące istotę większości blogów, czyli "powódź" myśli autora wystukana na klawiaturze wprost na ekran monitora,
- "Polecam lub niekoniecznie" - recenzje systemów RPG, kampanii i scenariuszy, ale też mniej lub bardziej użytecznych erpegowych gadżetów,
- "The stories" - dział, w którym znajdą się autorskie przygody do systemów RPG, w które gram mniej lub bardziej regularnie
- "Artefakty z pracowni Ducha" - recenzje rzadkich, starych bądź kolekcjonerskich wydań gier fabularnych, które znajdują się w mojej kolekcji
- plus informacje o różnych inicjatywach erpegowych: konwentach, spotkaniach etc.
Na koniec tego pierwszego blogowego wpisu wypada się przedstawić: nazywam się Jacek, choć większość osób zna mnie z mojej fandomowej ksywki: Duch. Jestem fanem gier fabularnych, w które regularnie gram i które prowadzę od ponad ćwierćwiecza. Należę do "Graj! Kolektywu" - stowarzyszenia zajmującego się promocją erpegowego szaleństwa. Oprócz tego RPG traktuję jak hobby kolekcjonerskie, stąd też dorobiłem się sporej ilości podręczników. Po latach chowania ich w kartonach, niedawno mogłem w końcu wyeksponować wszystkie gry na półkach mojej biblioteczki. Oprócz tego staram się promować i współtworzyć różne inicjatywy związane z grami fabularnymi, a także ukazywać "jasną stronę" Fandomu. Bo w odróżnieniu od obiegowej opinii, wcale nie uważam by erpegowcy byli jakimś szczególnie trudnym czy "toksycznym" środowiskiem. Wręcz przeciwnie: uważam ludzi skupionych wokół zamiłowania do fantasy i sci-fi jako osoby o wyjątkowo otwartych umysłach, dużej wyobraźni i empatii. Taki Fandom staram się promować.
Do poczytania.

Cześć! Trzymam kciuki i czekam z niecierpliwością na pierwszy krwisty wpis :)
OdpowiedzUsuńTen komentarz został usunięty przez autora.
OdpowiedzUsuńTen komentarz został usunięty przez autora.
OdpowiedzUsuń